Strefa śmierci

Minęło 19 dni od kiedy władze Polski na pasie przygranicznym wprowadziły stan wyjątkowy. Zamknęły w nim ludzi potrzebujących pomocy, uciekających przez własnymi tragediami, wmanewrowanych w konflikt polityczny, który ich nie dotyczy, skazanych na mordercze warunki pogodowe, odciętych od wody, pożywienia, pomocy medycznej.

Zostawiono ich na na pastwę łamiących przepisy prawa międzynarodowego i krajowego służb publicznych.

Dzieje się to wszystko bez świadków. Nie ma tam niezależnych dziennikarzy ani pomocowych organizacji pozarządowych, aktywistów, prawników, lekarzy…

Od wczoraj możemy zacząć nazywać ten teren Strefą Śmierci. 19 września 2021 stało się to, czego najbardziej się obawialiśmy. Straż graniczna przyznała się do trzech ofiar śmiertelnych w rejonie przygranicznym. Znaleziono martwe ciała uchodźców, ludzi, którzy w naszym kraju szukali pomocy, a znaleźli śmierć

Jak pisze Gazeta Wyborcza:

„W komunikacie białoruskich pograniczników czytamy: »Dziś, 19 września, we wsi Lesnoje niedaleko granicy białorusko-polskiej w obwodzie grodzieńskim [w okolicach Kanału Augustowskiego nieopodal śluzy Kurzyniec -red.] znaleziono ciało kobiety o niesłowiańskim wyglądzie, nie dające oznak życia. Na linii kontrolnej na terytorium Polski w pobliżu miejsca wykrycia istniały wyraźne ślady przeciągania zwłok z Polski na Białoruś”. Opisano: „Przy ciele znajdowała się trójka dzieci w wieku od 7 do 15 lat, a także mężczyzna i starsza kobieta. Powiedzieli, że zostali zmuszeni do przejścia pieszo do granicy, a następnie do przekroczenia granicy polsko-białoruskiej pod groźbą użycia broni«.”

Nie pozostajemy obojętni. Nie godzimy się na to. Będziemy wciąż pytać, kto jest za morderstwa odpowiedzialny?

Dołącz do wydarzenia:

ŚMIERĆ NA GRANICY! Krew na rękach! Nie na naszych!
Wrocław ul. Świdnicka przy przejściu podziemnym od strony Rynku g. 19:00
https://www.facebook.com/events/909237546373494

ULOTKA DO POBRANIA:
https://www.wroclaw-wita-uchodzcow.pl/download/strefa-smierci.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *